
Mazurski Raj
Mazurski Raj powstał z marzenia. Zawsze mocno wierzyłam, że Polska ma w sobie wszystko, czego potrzebujemy, morze, góry, jeziora. A ja zakochałam się właśnie
w Mazurach. Chciałam stworzyć miejsce,
w którym elegancja i komfort spotykają się
z prawdziwą, dziką naturą. Mówię czasem, że moim marzeniem było przenieść klimat Lazurowego Wybrzeża na Mazury i patrząc dziś na Mazurski Raj, czuję, że w dużej mierze się to udało.
Hotel leży wśród lasów Puszczy Piskiej, nad jeziorem Bełdany, na szlaku Wielkich Jezior Mazurskich. To przestrzeń z własnym portem, plażą, ogrodem, strefą SPA, miejscem na aktywny wypoczynek
i spokojny odpoczynek z widokiem na wodę. Zależało mi na tym, by goście czuli się tu trochę jak
w eleganckim, mazurskim domu, z miękkimi teksturami, ciepłym światłem, dobrą kuchnią
i uśmiechem przy recepcji.
Mazurski Raj to też historia naszej rodziny. To miejsce, które współtworzymy wspólnie: ja, mój mąż
i nasze dzieci. Angelika na co dzień zarządza hotelem, Sebastian wspiera rodzinny biznes deweloperski. Za każdym razem, gdy widzę ślub na pomoście czy rodzinną sesję o zachodzie słońca, mam poczucie, że tworzymy tu nie tylko hotel, ale historie, do których ludzie będą wracać latami.
Od początku chciałam, by ten kompleks był otwarty nie tylko na ludzi, ale też na ich pupili. Psy są ważną częścią mojego życia, dlatego naturalne było dla mnie, że Mazurski Raj będzie miejscem przyjaznym zwierzętom. Lubię, gdy po korytarzu przebiegnie merdający ogon, a na trawie pod tarasem bawią się dzieci i czworonogi.
Mazurski Raj jest gotowy na wiele – od romantycznych weekendów, przez kameralne wyjazdy we dwoje, rodzinne wakacje, po większe wydarzenia, sesje zdjęciowe i projekty realizowane we współpracy z markami. Jeśli szukasz miejsca, w którym luksus jest blisko natury, a nie ponad nią - zapraszam.


.jpeg)